środa, 28 stycznia 2026

Krajki wełniane c.d.4.

 Następne dwie krajki tkałam z różnych wełen.

Pierwsza została utkana na Inkle loom splotem płóciennym z wełny Baby Merino firmy Drops. W efekcie otrzymałam piękny pasek. Jest miękki i cienki jak tasiemka bawełniana, więc będzie się nadawał do obszycia kołnierzyka, mankietów, dołu spódnicy, czy innego ozdobienia ubrania.





Druga krajka została utkana z wełny łotewskiej, trochę szorstkiej, z włoskiem, co nadało krajce folkloru i dawnego wyglądu. Tkając tą krajkę uczyłam się wybierać wzory, tak jak czyniły to kiedyś tkaczki z Sokólszczyzny. Są to krajki wybierane, a inna ich nazwa to Bałtyckie lub pick-up. W internecie jest bardzo dużo materiału na temat tych krajek, sposobu ich tkania, więc nie będę tutaj zagłębiać się w ten temat. Moja krajka ma 5 nitek wzoru i w ich ramach starałam się uzyskać różne wzory. Zasada jest taka, że im więcej nitek wzoru, tym bardziej różnorodne wzory można tkać. I takie są właśnie krajki Sokólskie czy Bałtyckie. Uważam, że są to jedne z najpiękniejszych krajek. Są bardzo kolorowe, wzorzyste i bardzo różnorodne. Efekt mojego pierwszego tkania takiej krajki mnie zaskoczył, bo otrzymałam wielokolorowy pasek. I choć wzory na nim są bardzo proste, to jest to na prawdę piękny pasek.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz